dietetyka w moim wydaniu

Witajcie Moi Drodzy.

Tym, co spowodowało we mnie, że powstaje blog- był moment gdy dnia 6.08 mój post o lizynie na Instagram- nie chciał w żaden sposób się tam zamieścić. Wynikało to zdecydowanie z jego długości.
_

"I co, nagle pomysł na bloga?"

Pomysł na bloga to droga prób i błędów. Jak się cieszę, że mogę napisać, że to droga dosłownych: wzlotów i upadków.
_
Jestem osobą, która unika stosowania takich truizmów, ale jak coś jest prawdą- to nie ma sensu tego komplikować.

PRÓBY I BŁĘDY, a pomysł dalej siedzi z tyłu głowy.

Każda myśl, powinna skutkować działaniem. Powstaje to co powstaje.
_

szeroko rozumiana DIETETYKA w moim wydaniu:

- z punktu widzenia oraz dla ludzi z różnym poziomem świadomości,
- oparta jest na autentycznych sytuacjach i przykładach- co przekonuje ludzi? w którym kierunku iść?
- nie wierzy na ślepo, a potrzebuje (prędzej, czy później) logicznego wyjaśnienia
- łączy cały szereg innych dziedzin, które KONIECZNIE trzeba uwzględniać- stąd jest to dla mnie liternaly "biznes hybryda"

_
i niczym w kawie 
z odpowiednim balansem 
może nie smaków
a wielu czynników, ażeby była SKUTECZNA i  WŁAŚCIWA DLA KAŻDEGO z nas z osobna.
_
:)

Komentarze